środa, 4 kwietnia 2018

Żegnam zimę, witam wiosnę!

Wpadam tu na chwilę, żeby pożegnać zimę w czarnych barwach. To koniec szarych, krótkich dni i choć zima może być piękna, to tylko ta biała, mroźna i słoneczna, ale dawno tej prawdziwej nie pamiętam. Więc niech sobie idzie i nie wraca! Ufff  Mam nadzieję, że nie zrobi mi psikusa...

Wiosno witam Cię gorąco i przyjaźnie. Czekałam z utęsknieniem na ciepły wiatr, słońce i zapach  przedwiośnia, lekki, przyjemny, który pobudza do życia i dodaje energii. Wierzę, że w końcu zrealizuję moje marzenia, te całkiem maleńkie, przyziemne, które uzależnione są tylko od dobrej woli innych i te duże, wręcz nieosiągalne, a które nagle stają się bardziej realne do spełnienia, niż te, zależne od kogoś. 

Jest dobrze, będzie lepiej...






















     spodnie - Zara
sweter z golfem - Massimo Dutti
sziplki - Mango
torba - Mle Collection
płaszcz - Zara


poniedziałek, 19 marca 2018

Jak mieć pięknie opaloną skórę w okresie zimy i wiosny.



Czas licznych balów i imprez towarzyskich za nami, więc nie powinno interesować już nikogo, w jakiej sukience tańczyłam na przyjęciu karnawałowym, ( przyznaję, że zawaliłam nie pokazując jej wcześniej 😩 ), ale może zaciekawi Was, jakich użyłam kosmetyków pielęgnacyjnych, po które właśnie wiosną najczęściej sięgamy. Mowa oczywiście o samoopalaczach, bo lubię kiedy moja skóra jest muśnięta lekką opalenizną, ale niestety pogoda nas nie rozpieszcza, a słońce zimą to zdecydowanie rzadkie zjawisko! Sztucznego opalania się boję, więc sięgam po te naturalne produkty samoopalające, a najbardziej lubię firmy Vita Liberata. Pisałam o nich nie jeden raz tutaj, albo tu


Vita Liberata to irlandzka marka luksusowych kosmetyków samoopalających. W ich asortymencie znajdziemy zarówno brązujące pudry, pianki, balsamy, kremy, a nawet pielęgnacyjne serum do twarzy, które uwielbiam! Marka kieruje się przede wszystkim tym, aby ich produkty były naturalne. Kosmetyki Vita Liberata nie zawierają parabenów, alkoholu, ani perfum. Produkty Vita Liberata pozostawiają efekt równomiernej, naturalnej, złocistej opalenizny bez pomarańczowych i  żółtych smug. W produktach stosuje się antyoksydanty, filtry przeciwsłoneczne oraz substancje silnie odmładzające, nawilżające, poprawiające kondycję, zarówno skóry twarzy, jak i ciała. I właśnie ten ostatni punkt najbardziej mnie do nich zbliżył, bo kosmetyki Vita Liberata nie tylko opalają, ale również dbają o moje ciało.


braniach.
Mam wiele produktów samoopalaących firmy Vita Liberata, bardzo lubię  puder brązujący, który służy mi od dawna ( mam 3 opakowanie ) i serum opalające do twarzy - jest rewelacyjne!


Nowym kosmetykiem, który ostatnio stosowałam jest Pre Shower Tan, czyli samoopalacz pod prysznic. NKD SKN to najnowsza kolekcja Vita Liberata. Wskładzie znajdziemy 100% certyfikowane składniki organiczne, dlatego produkt jest bardzo bezpieczny i nietoksyczny w użyciu. Pozwala na uzyskanie błyskawicznej opalenizny już w 10 minut. Produkt nakładamy na skórę, a po zmyciu, cieszymy się przepiękną i subtelną opalenizną. Oczekiwany efekt opalenizny utrwali się po 4-8 godzinach. Preparat doskonale nawilża skórę i ją pielegnuje, dostarczając jej promiennego wyglądu! 

Ps. W związku z pytaniami czytelniczek na temat samoopalacza, dodaję nformcję, że po użyciu kosmetyku nie pojawiają się zacieki i smugi na skórze, czy brzydkie ślady na ubraniach. W produktach tych zastosowano technologię, ograniczającą nieprzyjemny zapach, który jest typowy dla samoopalaczy.














sukienka - Chi Chi Londyn / Zalando /
naturalny samoopalacz - NKD dla Vita Liberata

wtorek, 20 lutego 2018

Blog jest dla mnie przyjemnością

Praca nad blogiem, przynosi mi wiele radości i satysfakcji, ponieważ robię to co lubię. Każdy post wykonuję z dużym zaangażowaniem. Wybieram najlepsze zdjęcia i staram się napisać krótki tekst, bo zawsze mam coś do przekazania. Żałuję tylko, że mam na to bardzo mało czasu, ale kiedy wygospodaruję go więcej, wracam do miejsca, które sama kreuję. Dlatego, że blog skupia się na modzie, intuicyjnie układam proste zestawy, tak żeby każda kobieta mogła wykorzystać je w życiu  codziennym. Miło mi jest kiedy moje czytelniczki dobrze się u mnie czują i chcą tu wracać. Zawsze powtarzam, że ten blog wiele mnie nauczył, przekwalifikował i pomógł odnaleźć wreszcie styl, który najbardziej pasuje do mnie i w którym doskonale się odnajduję!.
Blog prowadzę dla przyjemności, dla własnego komfortu, przekonań, czy swobody.

























sukienka - Zara
torebka - Mle Collection
rajstopy - Calzedonia
szpilki - Gino Rossi

niedziela, 21 stycznia 2018

Moje urodziny

Jest taki jeden dzień w roku, kiedy wszystko mogę i nic nie muszę.
To fajne uczucie, być najważniejszą. Świętuję, uśmiecham się, cieszę, ale przychodzi również refleksja, że czas płynie za szybko, że kolejny rok mija, a przede mną wiele marzeń nie spełnionych, planów nie zrealizowanych i takie tam :)
Na szczęście to chwilowa panika, o której szybko zapominam!
Takie są moje urodziny. 
Ściskam!



















płaszcz, botki, torebka - Zara
spodnie - Top shop